Skocz do treści

P.G.R.- Hildegard of Bingen

Słowa Hildegardy są jak hymny Elfów, ich język niezrozumiały, budzi nieznaną
tęsknotę. „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów…” – i miłość bym posiadł… byłbym jak
Św. Hildegarda.
Od dłuższego czasu osoba i twórczość Świętej Hildegardy inspirowały nas.
Kobieta o wielu talentach – filozofka, mistyczka, reformatorka religijna, poetka,
kompozytorka, dietetyczka, uzdrowicielka. Musiała zderzyć się z wieloma murami, a
jednak szła przed siebie, na przekór czasom, w których żyła. Powiodło się!!! Przez
ówczesnych nazwana „Sybillą Renu”, doradzała władcom i papieżowi, przemierzając
konno Europę. Stworzyła też własny język – Lingua ignota. Być może żaden inny
średniowieczny kompozytor nie przyciągał zainteresowania zarówno popularnej
publiczności, uczonych, jak i wiernych tak bardzo, jak Hildegarda z Bingen. Muzyka
urastała dla niej niemal do rangi sakramentu, będąc odzwierciedleniem pieśni
śpiewanych w Niebie. Jej antyfony, hymny i responsoria miały jeden cel – głosić chwałę
objawionego Boga w sposób fizyczny.
Już wiele miesięcy temu poczuliśmy, że to powinen być kolejny przystanek naszej
muzycznej drogi. Po spotkaniu przy projekcie P.G.R – Polish Psalter z Psalmami Jana
Kochanowskiego na sopran i jazz ensemble pojawiło się w nas pragnienie kontynuowania
współpracy. Rozmowa za rozmową, zgłębianie historii tej niezwykłej Kobiety z Bingen, w
końcu spotkania z muzykami, pierwsze aranże i muzyczne poszukiwania oparte na Jej
słowach i kompozycjach… to wszystko zaowocowało pomysłem nagrania klipu w
niesamowitej scenerii Archikolegiaty w Tumie. W tym momencie wiedzieliśmy już, że
kolejnym krokiem powinno być nagranie płyty z tym materiałem! Już nie renesansowe –
jak w „Polish Psalter”, a średniowieczne frazy łączące kobiecy, klasyczny głos z zespołem
jazzowym. Tak zamierzamy wejść w głąb… historii i samych siebie.

pl_PLPL